niedziela, 6 listopada 2016

Ziaja Liście Manuka Oczyszczanie - moja pielęgnacja skóry twarzy jesienią

Wraz ze zmianą pory roku powinniśmy zmienić także pielęgnację naszej cery. 
Moja cera jest mieszana z licznymi przebarwieniami, zaczerwienieniami, przetłuszczająca się i od czasu do czasu z wypryskami oraz w co niektórych miejscach sucha.
W tym roku postawiłam na zakup kilku produktów z serii Liście Manuka Oczyszczanie.
Ziaja posiada preparaty o lekkich konsystencjach, które zapewniają skórze naturalną równowagę i świeżość. W recepturze wykorzystano kwas migdałowy oraz hydrofilowy ekstrakt z liści z drzewa Manuka, który posiada właściwości antybakteryjne o szerokim spektrum działania. Łagodzi zmiany skórne, reguluje pracę gruczołów łojowych i przyczynia się do redukcji niedoskonałości. Zapewnia głębokie oczyszczenie oraz skuteczną oraz właściwą i skuteczną pielęgnację.

Hydrofilowy ekstrakt z liści z drzewa Manuka zawarty w produktach Ziaja serii Liście Manuka
Wywodzi się z medycyny naturalnej, gdzie jest stosowany jako leczniczy kompres na rany i podrażnienia naskórka.
- Posiada właściwości antybakteryjne o szerokim spektrum działania.
- Jest wszechstronnie stosowany w różnych problemach skóry o podłożu bakteryjnym i grzybiczym.
- Zmniejsza infekcje i łagodzi podrażnienia skóry twarzy i ciała.
- Głęboko oczyszcza naskórek, jest efektywny w zwalczaniu bakterii wywołujących trądzik.
- Zapewnia skórze właściwą i skuteczną higienę.
 W swoim zestawie posiadam:
Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom
Do tego produktu początkowo było trudno mnie się przyzwyczaić. Dlaczego? Sama do tej pory nie mogę sobie odpowiedzieć. Ale polubiłam się z nim. 
W ogóle powiem tak, ta seria była bardzo przemyślana. Jedno bez drugiego nie działa w 100%.
Cenię sobie tą pastę, za to, że w bardzo szybki sposób złuszcza mi martwy naskórek. 
Po kilkudniowym stosowaniu kremu mikro-złuszczającego z tej serii, moja cera staje się szorstka i niemiła w dotyku, pojawiają się suche skórki i żeby nie stosować peelingu codziennie; to stosuję tą pastę. 
Moja cera po niej jest czysta i gładka. Mogę śmiało powiedzieć, że zapobiega powstawaniu zaskórników, ale ich nie redukuje. 
Zazwyczaj stosuję ją po demakijażu wieczorem bądź rano gdy wieczór wcześniej nakładałam krem złuszczający.
Tonik zwężający pory na dzień i na noc
Jego zadaniem jest łagodnie oczyścić i usunąć pozostałości makijażu, wspomóc łagodzeniu zmian trądzikowych i przygotować skórę do zabiegów pielęgnacyjnych. 
W swoim składzie zawiera ekstrakt z Liści Manuka o działaniu antybakteryjnym, ściągająco-łagodzący glukonian cynku, złuszczający kwas migdałowy, nawilżający kwas laktobionowy i łagodzącą prowitaminę B5.
Sposób użycia jest prosty, wystarczy nanieść na wacik i przetrzeć oczyszczoną skórę twarzy. Ja stosuję go tak, spryskuję twarz i przecieram dopiero wacikiem. Stosować rano i wieczorem.
Opakowanie jest poręczne, wykonane z plastiku, zawiera 200 ml toniku. Doceniam aplikator, który jest wygodny w stosowaniu. 
Krem mikro-złuszczający z kwasem migdałowym na noc
Teraz czas na krem złuszczający z 3% zawartością kwasu migdałowego. 
Złuszczanie w tym przypadku jest delikatne, następuje ok. 3 dnia regularnego stosowania kremu wieczorem. Jak już wyżej wspomniałam moja cera wtedy robi się szorstka.
Zazwyczaj kremy złuszczające stosuje wieczorami, żeby przez noc mogły zrobić swoje. A rankiem stosuje mocno nawilżający krem do twarzy (obecnie jest to Mixa Hyalurogel), wcześniej myjąc twarz delikatnym żelem intymnym z Ziaji. 
Złuszcza i odnawia naskórek nie powodując podrażnień. W moim przypadku nie rozjaśnił zmian, nie zmniejszył zaskórników i rozszerzonych porów, nie pozostawił skóry o jednolitym kolorycie.
Kiedyś stosowałam krem złuszczający z 5% zawartością kwasu migdałowego i efekt był ten sam. 
Nie wiem czy nie powinnam zastosować mocniejszego kwasu.

Podsumowując,
efektów WOW nie zauważyłam, w skali od 1 do 10 oceniam na 7. Pierwszego dnia na zastosowania tych produktów moja cera zareagowała zaczerwienieniem i małymi krostkami. Drugiego dnia to minęło i więcej z tym problemu nie miałam. Twierdzę, że produkty spełniają swoje zadania w ok. 65 %. 
Mój stosunek w poleceniu produktów jest obojętny. Warto spróbować, może aczkolwiek u Ciebie się sprawdzi w 100 %.
Bardzo podoba mi się design opakowań, jest elegancki i seria wygląda ślicznie na półce. 



4 komentarze :

  1. Produkty do oczyszczania cery z ziai liście manuka są świetne. Już od dawna stosuję tę linię kosmetyków. Fajnie to opisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety po dłuższym czasie dziwnie zareagowała moja skóra i został mi tylko pasta oczyszczająca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię tą pastę, ale jak dla mnie ma za słabe te granulki, wolę coś mocniejszego i bardziej ścierającego ;)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka